Dzisiaj wpadamy z nowym makijażem :)
zmalowany na potrzeby konkursu, w którym bierzemy udział. Nie jest to makijażowe arcydzieło, ale jak na nasze początki to chyba ujdzie. Jest nie najgorzej, nawet krecha wyszła prawie identycznie. Ale malować na aż tak ruchomych powiekach to jest wyczyn dla niewprawnej ręki. Miał być tutorial, ale się nie udało. Dlatego zamieszczamy zdjęcia, tego czegoś i mamy nadzieję, że następnym razem już będzie lepiej.
1. Na twarzy cieniutka warstwa podkładu. I delikatna kreseczka maźnięta ciemnym cieniem
2. Tu już po użyciu eylinera :) i perłowego cienia w kolorze nude :)
3. Tusz do rzęs, na dole minimalnie, na górze dałam czadu, i rzęsy się trochę posklejały
4. Usta są pomarańczowe, ale nie wyglądają. Aparat nie chciał uchwycić rzeczywistego koloru
5. Taki tam naturalny make up :)
5.Kosmetyki, których użyłyśmy
5.I efekt końcowy
Wyszło jak wyszło, oświetlenie było niesprzyjające. Ale zdjęcia dają radę








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz